Czasem może się zdarzyć, że na skórze ulubieńca odkryjesz guz, który sprawia wrażenie, jakby był wypełniony kaszą. Nazwa takiego guza dokładnie odpowiada jego wyglądowi. Jest to kaszak. Wprawdzie kaszaki rosną bardzo szybko, ale na szczęście nie są złośliwe. Samo przecięcie kaszaka i wyczyszczenie jego zawartości nie jest wystarczające. Guzek wypełni się ponownie. Weterynarz starannie usunie cały twór, co problem załatwi radykalnie.

Podczas zabawy z psem odkryłeś, że w okolicy pępka, pachwiny lub w innym miejscu zwierzę ma niewielką wypukłość, którą, lekko naciskając, możesz wcisnąć do środka, ale po chwili pojawia się ona znowu. Najprawdopodobniej jest to przepuklina. Najczęściej można zauważyć przepuklinę pępkową, która, jeżeli nie jest większa od orzecha laskowego, będzie tylko usterką urody. Źle jest wtedy, gdy w przepuklinie znajdują się fragmenty trzewi, gdyż może dojść do ich uwięźnięcia, co stanowi dla psa zagrożenie życia. Powinieneś wysnuć stąd wniosek, że każdą przepuklinę należy pokazać weterynarzowi, Tobie samemu trudno będzie ocenić stopień niebezpieczeństwa.
Pogrubienie skóry, które jest gorące i wyraźnie bolesne, to najprawdopodobniej wrzód. Pomóc mogą maści wyciągające, jak na przykład maść ichtiolowa (pod warunkiem, że wrzód znajduje się w miejscu, którego pies nie może wylizywać). Weterynarz zakończy psią mękę jednym nacięciem.