Psy - pupile
lip 12 2009
Psy mają bardzo często kłopoty z układem moczowym. Niestety, nie zawsze łatwo je zdiagnozować, co zdecydowanie powiększa problem, gdyż mogą przejść w stan chroniczny.
W przypadku zapalenia nerek, nieważne, czy chronicznego, czy ostrego, pies ogólnie sprawia wrażenie chorego. Może mieć podwyższoną temperaturę, może wymiotować, na ogół ma bardzo osłabiony apetyt. Z niewiadomych przyczyn bardzo często chore na nerki psy wyszukują sobie zimne miejsca do leżenia. Poza tym schorzeniom nerek zawsze towarzyszy zwiększone pragnienie.
Jak zawsze, przy takim zespole objawów, który przecież może świadczyć o wielu schorzeniach, Twoim obowiązkiem jest zaprowadzenie psa do weterynarza. Najlepiej byłoby, gdyby wcześniej udało Ci się złapać trochę moczu, gdyż tylko badanie moczu da możliwość postawienia jednoznacznej diagnozy. Pewnie będzie Ci się wydawało dość dziwne bieganie za psem z garnkiem, pies także spojrzy na Ciebie zdumiony, gdy będziesz mu usiłował w „gorącym momencie” ten garnek podstawić, ale wierz mi, to naprawdę niezbędne. Najłatwiej będzie Ci zebrać mocz za pomocą przywiązanego do kijka słoiczka. W momencie, gdy pies podniesie łapę (lub ukucnie), bardzo powoli, by psa nie speszyć, podstaw słoik. Jeżeli nie uda Ci się przyjść z moczem, leczenie będzie opóźnione, a sama czynność i tak Cię nie ominie, gdyż lekarz najprawdopodobniej zleci Ci jej przeprowadzenie.
lip 12 2009
Czasem na skutek alergii pies cały puchnie. Najczęściej zdarza się to bokserom i innym rasom krótkowłosym. Nie bardzo wiadomo, co wywołuje taką postać alergii. Może to być nietypowe pożywienie, lekarstwo czy zupełnie coś innego. Weterynarz poda psu najprawdopodobniej środki odczulające.
Poza guzami, które bez problemu możesz zauważyć czy wyczuć, zdarzają się także guzy wewnątrz ciała psa. O ich istnieniu dowiesz się, gdy stan psa nagle się pogorszy. Na ogół pies gwałtownie chudnie, a nie ma ku temu żadnej widocznej przyczyny. W takiej sytuacji weterynarz skieruje psa na badanie radiologiczne, które jednoznacznie wyjaśni przyczynę psiej niedyspozycji. Na szczęście nie zawsze diagnoza musi być wyrokiem, choć często tak się zdarza. Są takie rodzaje guzów, które u psów nie są operowane. Przeszło rok temu musieliśmy poddać naszą sukę badaniu radiologicznemu właśnie dlatego, że gwałtownie schudła, a poza tym zaczęła kaszleć. Niestety, okazało się, że ma nieoperowalne guzy w płucach. Tak się też zdarza. Musisz być na to przygotowany, choć ogromny ból sprawia świadomość, że wkrótce trzeba się będzie rozstać.
lip 12 2009
Bardzo często, w lecie, możesz zauważyć dość silne obrzmienia w okolicy psiej głowy. Najprawdopodobniej pies zosta! użądlony przez osę lub insekta. Jeżeli wydaje Ci się, że ukłute miejsce sprawia psu ból, przyłóż na nie plastikową torebkę wypełnioną wodą z lodem. Pamiętaj! Jeżeli pies został użądlony w język lub gardło, musisz szybko znaleźć lekarza, gdyż zachodzi niebezpieczeństwo uduszenia wskutek silnego obrzęku uniemożliwiającego oddychanie. Jeżeli w takiej sytuacji nie jesteś w stanie szybko znaleźć się u lekarza, musisz (ale tylko wtedy) spróbować delikatnie wsunąć psu w gardło na przykład kawałek węża gumowego (ogrodowego), który uniemożliwi pełne zamknięcie się przewodu oddechowego. Nie ryzykuj jednak przeprowadzenia takiego zabiegu, jeżeli jest jakieś inne wyjście. Pomóc może lekarz. Chodzi jedynie o szybkie podanie środków odczulających.
Kiedy pies zostanie ugryziony przez węża, co, choć rzadko, jednak się zdarza, nie próbuj samodzielnego leczenia , lecz jak najszybciej udaj się do weterynarza.
lip 12 2009
Czasem może się zdarzyć, że na skórze ulubieńca odkryjesz guz, który sprawia wrażenie, jakby był wypełniony kaszą. Nazwa takiego guza dokładnie odpowiada jego wyglądowi. Jest to kaszak. Wprawdzie kaszaki rosną bardzo szybko, ale na szczęście nie są złośliwe. Samo przecięcie kaszaka i wyczyszczenie jego zawartości nie jest wystarczające. Guzek wypełni się ponownie. Weterynarz starannie usunie cały twór, co problem załatwi radykalnie.
Podczas zabawy z psem odkryłeś, że w okolicy pępka, pachwiny lub w innym miejscu zwierzę ma niewielką wypukłość, którą, lekko naciskając, możesz wcisnąć do środka, ale po chwili pojawia się ona znowu. Najprawdopodobniej jest to przepuklina. Najczęściej można zauważyć przepuklinę pępkową, która, jeżeli nie jest większa od orzecha laskowego, będzie tylko usterką urody. Źle jest wtedy, gdy w przepuklinie znajdują się fragmenty trzewi, gdyż może dojść do ich uwięźnięcia, co stanowi dla psa zagrożenie życia. Powinieneś wysnuć stąd wniosek, że każdą przepuklinę należy pokazać weterynarzowi, Tobie samemu trudno będzie ocenić stopień niebezpieczeństwa.
Pogrubienie skóry, które jest gorące i wyraźnie bolesne, to najprawdopodobniej wrzód. Pomóc mogą maści wyciągające, jak na przykład maść ichtiolowa (pod warunkiem, że wrzód znajduje się w miejscu, którego pies nie może wylizywać). Weterynarz zakończy psią mękę jednym nacięciem.
lip 12 2009
U psów, zwłaszcza w miarę upływu lat, bardzo często pojawiają się różnego rodzaju guzy. Sam fakt nie jest tak bardzo niebezpieczny, gdyż tylko nieznaczna część zmian ma charakter złośliwy. W każdym razie wszystkie guzy, zwłaszcza te szybko rosnące, muszą być przebadane i ocenione.
Zapobiegać guzom nie sposób. Może z wyjątkiem jednego, najczęstszego rodzaju — guza sutka. Okazuje się, że kastracja suki zdecydowanie zmniejsza prawdopodobieństwo powstawania u niej guzów gruczołu mlekowego, co powinno stanowić dobry argument na rzecz takiego zabiegu.
Poza tym wystarczy psa dokładnie obserwować, by w porę wychwycić obecność guzów, które muszą być operowane. Powinieneś to robić w zabawie. Głaszcz psa dokładnie, starając się zwrócić uwagę na wszelkiego rodzaju zgrubienia skóry. Potem przewróć psa na grzbiet (na pewno będzie mu się to podobało) i dotykiem zbadaj sutki (dotyczy to także samców). Załóżmy, że wyczułeś guzek wielkości grochu. Zanotuj, że coś takiego zauważyłeś, podając wielkość guzka i datę jego znalezienia. Jeżeli guz nie jest większy od orzecha laskowego, skóra na powierzchni ciała nie wydaje się zmieniona, a pies nie sprawia wrażenia chorego, możesz spokojnie czekać. Powtórne badanie przeprowadź po miesiącu. Jeżeli guzek się nie powiększył, sytuacja wygląda całkiem nieźle. Jeżeli i później jego wielkość nie uległa zmianie, jest jeszcze lepiej. Jeżeli jednak guzek powiększa się, musi go obejrzeć weterynarz, który zdecyduje, czy konieczna jest operacja, czy też można z nią jeszcze się wstrzymać. Gdy odkryłeś guzki na sutkach swojej suczki, która akurat ma cieczkę lub jest w ciąży urojonej, nie denerwuj się. Najprawdopodobniej jest to zjawisko normalne, uwarunkowane hormonalnie. Jednak nie powinieneś zrezygnować z dokładnej obserwacji.
lip 12 2009
Czasem można spotkać psa, który symuluje problemy z chodzeniem. Na ogól dzieje się tak wtedy, gdy z jakichś przyczyn pies nie chce gdzieś pójść lub chce zwrócić na siebie uwagę. Być może zapamiętał, że podczas wcześniejszego skaleczenia łapy wszyscy dbali o niego i znajdował się w centrum zainteresowania. Niewątpliwie było to bardzo przyjemne, jednak się skończyło. Nie dość jednak na tym. Na domiar złego w domu pojawił się przybłąkany kot i teraz domownicy pochyleni nad zwierzątkiem czule do niego przemawiają. Co robi inteligentny pies? Zaczyna kuleć. I naturalnie, osiąga to, czego chciał, co jeszcze bardziej utwierdza go w słuszności własnych przemyśleń. Taką sytuację spotyka się dosyć często. Nie wolno jednak zakładać, że pies symuluje i z tego powodu zrezygnować ze złożenia wizyty weterynarzowi.